Poznaj mnie w 6 rozdziałach: 20 lat projektowania – od pierwszych zleceń i nauki kodu, przez agencje i korporacje, po 360° prowadzenie marek i art direction na rynku niemieckim. Tworzę identyfikacje, strony WordPress/WooCommerce, katalogi i książki oraz krótkie formy wideo. 200+ stron i sklepów, 100+ logotypów, 4 książki; projekty m.in. dla FIFA, PZPN, Audi i Lufthansy. Dziś jako vizualny.pl łączę kreatywność z techniczną precyzją.

01/ początki grafika.

W 2010 roku ukończyłem technikum informatyczne w Bieruniu (specjalizacja: aplikacje internetowe). Już wtedy miałem 5-letnie doświadczenie w pracy z klientem — pierwsze zlecenie zrobiłem w 2005 roku. Pasja do rysunku i komputerów pchnęła mnie w tym kierunku. W 2011 roku rozpocząłem pracę grafika w Interhead w Oświęcimiu: kreowałem materiały i projekty stron dla lokalnych firm oraz stowarzyszeń. Chciałem jednak więcej — ambitniej.

To wtedy nauczyłem się solidnych podstaw: pracy zespołowej i kontaktu z klientem od briefu po oddanie projektu.

02/ polubiłem kodowanie.

Rok 2011 to początek 4-letniej przygody w Katowicach, w Web-Profit (strony www + SEO). Tam — z potrzeby projektu i własnej ciekawości — nauczyłem się HTML, CSS i JS. Nie tylko projektowałem, ale też wdrażałem strony do sieci, dbając o rozwiązania dla komputerów i telefonów. Poznałem narzędzia Google oraz dobre praktyki SEO/SEM.

Dzięki temu łączę design z front-endem i SEO, projektując pod realne działanie, a nie tylko pod makietę.

03/ korpo. kariera. rozwój.

Z kilkuosobowych firm trafiłem do korporacji: blisko 1000 osób, dział HR, 250 oddziałów w Polsce i duże budżety reklamowe. Zapewniałem spójność wizualną na zewnątrz i wewnątrz — w sieci i w druku. W branży pożyczkowej (Kredyty-Chwilówki) współpracowałem jednocześnie z prawnikami, handlowcami i kadrą dyrektorską.

Po dwóch latach przyszedł czas na IT i jednego z liderów w Polsce — nazwa.pl. W marcu 2018 roku zacząłem jako młodszy grafik, w sierpniu zostałem koordynatorem grafików, a w październiku koordynatorem kreacji marketingowej. Prowadziłem zespół ~20 osób (graficy, programiści, copywriterzy). Z czasem jednak coraz więcej było spotkań niż kreacji — a to nie dla mnie.

To doświadczenie nauczyło mnie skalowania komunikacji i prowadzenia zespołów, ale też utwierdziło, że najbardziej napędza mnie tworzenie.

04/ wróciłem rozwinąć skrzydła.

Kocham tworzyć i cenię swobodę działania. Zrzuciłem korporacyjny identyfikator i wróciłem na Śląsk — do holdingu z portfelem: nieruchomości, dwie restauracje, hotel, pensjonat, winnice, producent pomp ciepła, farmy PV… sporo, prawda? Jako jedyny grafik kreowałem i prowadziłem te marki od zera. Dbałem m.in. o jedną z popularniejszych restauracji w Polsce — Śląską Prohibicję. To wtedy poczułem tę chęć do budowania firm „od zera”. Równolegle jako freelancer pracowałem dla Audi, Lajkonika, FIFA i PZPN. W czasie pandemii zrobiłem pierwszy sklep internetowy — rynek wymusił e-commerce. Udało się.

To był mój poligon end-to-end: od strategii i brandingu po wdrożenia www i e-commerce, z pełną odpowiedzialnością za efekt.

05/ u siebie i na wyjeździe.

„Pocztą pantoflową” trafiłem za granicę. Rozpocząłem stałą współpracę z niemiecką agencją Brumm Webdesign. Początki w obcym języku były wyzwaniem, ale szybko złapaliśmy wspólny rytm. Moje doświadczenie w prowadzeniu zespołów i zmysł wizualny sprawiły, że powierzono mi rolę dyrektora artystycznego. Mam na koncie projekty m.in. dla Lufthansy, Praliny Kariny i Julii Kloeckner.

W 2023 roku powiedziałem sobie: „czas na własny rachunek”. Tak powstał vizualny.pl — marka, dzięki której chcę docierać do różnych branż, oddając się projektom w pełni i wspierając firmy jako zdalny dział artystyczny.

Dziś łączę rynki PL/DE/AT/CH/UK/USA, stawiając na długofalowe partnerstwa i projekty 360°. 

06/ dziś i jutro.

Działam jako vizualny.pl i najchętniej prowadzę projekty 360°: od strategii i identyfikacji, przez WordPress/WooCommerce, po DTP (katalogi, książki), prezentacje i oprawę kampanii. Oferuję też stałą współpracę w abonamencie — jako Twój zdalny grafik/webmaster z przewidywalnym czasem i kosztami.

Skupiam się na długofalowych partnerstwach z firmami z Polski oraz rynków DE/UK. Stawiam na kreatywność, terminowość i efekt. Plan na najbliższy czas: więcej rozbudowanych case studies, jeszcze lepsze procesy i opieka „end-to-end” nad markami.

Dziś najchętniej wchodzę w projekty, które łączą branding, www i materiały — a w trybie abonamentowym mogę być Twoim zdalnym działem artystycznym. Resztę dopiszmy razem.